• Strona główna
  • O mnie
  • O blogu
  • Tematy
    • Proteza
    • Rehabilitacja
    • Dokumenty
    • Funkcjonowanie
    • Autobiografia
    • Pozostałe
  • Kontakt
mentalleg
  • Strona główna
  • O mnie
  • O blogu
  • Tematy
    • Proteza
    • Rehabilitacja
    • Dokumenty
    • Funkcjonowanie
    • Autobiografia
    • Pozostałe
  • Kontakt

Ile kosztuje proteza nogi?

Ceny i limity vs. rzeczywistość

Na temat cen protez kończyn krążą przeróżne historie. Jeśli stoisz przed zakupem swojej pierwszej protezy z pewnością jej koszt to dla Ciebie kluczowa kwestia. Niech nie zniechęcą Cię pozornie kiepskie realia, błędne przekonania, czy powszechne protetyczne mity. „Bo jak dobrze, to musi być drogo”. Nic bardziej mylnego. Dobra proteza nie musi być przesadnie droga. Przewrotność tego stwierdzenia skrywa jeszcze jeden fakt: „droga proteza nie musi być dobra”.

*Gdyż może być po prostu źle wykonana. Począwszy od zrobienia leja, przez ustawienie, aż do nieuwzględnienia parametrów takich jak poziom mobilności czy ciężar ciała użytkownika. I w takim wypadku nie pomoże wykorzystanie nawet najlepszych podzespołów na świecie…To w zasadzie dobry temat na kolejny artykuł.

Teraz skoncentrujmy się na cenach i kosztach.

Realia – NFZ

Pierwsza podstawowa myśl, która powinna przyjść do głowy każdej osobie po amputacji, to refundacja Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). Wysokość refundacji na protezy ostateczne kończyn dolnych w pierwszym zderzeniu nie napawa optymizmem. Jest to odpowiednio 3500 zł na protezę podudzia *z kodem B.008 i 5500 zł na protezę uda C.014. (Przy najpowszechniejszych modularnych rozwiązaniach, bo odrębne są np. limity na protezy skorupowe czy z tuleją).

*O rodzaju protezy wpisanej na „Zleceniu na zaopatrzenie w wyroby medyczne” decyduje lekarz specjalista (chirurg, ortopeda lub lekarz reh. medycznej) je wystawiający. Pamiętaj, że wypisane zlecenie należy potwierdzić we właściwym dla miejsca zamieszkania oddziale NFZ. Od tego roku może to zrobić również lekarz wypisujący zlecenie – jeśli wystawia je w formie elektronicznej. Papierowe wnioski wciąż wymagają „ręcznego” potwierdzenia.

Niemniej jednak należy spojrzeć na te kwoty jako na absolutne, należące się każdej ubezpieczonej osobie, minimum. Minimum niezbędnego do wykonania bardzo podstawowego rodzaju zaopatrzenia. (Podstawowe nie oznacza złe, a tym bardziej nie nienadające się do chodzenia!). Dla jasności zaznaczę: w protezach wykonanych w ramach refundacji NFZ można chodzić. Odrębną kwestią jest komfort tego chodzenia… Ale pamiętaj proszę, że każda osoba inaczej podchodzi do tych jakże czułych kwestii wygody i komfortu. Każda ma też inne wymagania wobec protezy.

Wymagania vs. potrzeby

Pozwolę sobie również na małą uwagę:

czy w jakiejkolwiek dziedzinie życia potrzeby chłopca, pełnego energii nastolatka, dojrzałego mężczyzny i pana będącego na emeryturze są takie same? Odpowiedź nie jest zaskoczeniem: NIE.

A dla naszych urzędników czy dokładniej mówiąc ustawodawców, najprawdopodobniej są. To tak jakby chodzenie o dwóch kulach przyrównać ze swobodnym nieograniczonym chodem, tylko dlatego, że oba typu ruchu wymagają spionizowanej postawy… Myślę, że ta kwestia nie wymaga dalszego komentarza. Niemniej jednak jeśli chcesz, aby Twoja proteza była nieco bardziej komfortowa niż narzucone przez Fundusz limity cenowe potraktuj refundację NFZ jako bazę wyjściową do dalszego finansowania protezy. Nie rezygnuj z możliwości jej wykorzystania!

I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga: protezę wykonaną w ramach zlecenia z NFZ możesz wykonać raz na 3 lata. Wyjątek stanowią osoby, które posiadają znaczny stopień niepełnosprawności. Ich nie obowiązuje trzyletni okres czasu – teoretycznie mogą wykonywać nową protezę kiedy tylko chcą. Praktycznie – zbyt duża częstotliwość zmian protezy nie jest uzasadniona. Ale o tym napiszę w innym artykule.

Dofinansowanie PCPR / MOPS / GOPS

Traktując środki NFZ jako bazę możesz, na ściśle określonych warunkach (posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności i odpowiednia wysokość dochodów) skorzystać także z dofinansowania ze środków publicznych. Środkami tymi w zależności od miejsca Twojego zamieszkania dysponują różne instytucje. Są to: PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie), MOPS (Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej) lub GOPS (Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej). Instytucje te mogą dołożyć do refundacji NFZ maksymalnie 150% jej wysokości. Przykładowo na protezę ostateczną modularną podudzia z NFZ otrzymujesz 3500 zł, a z np. z PCPR możesz dostać dodatkowo 5250 zł, co daje łącznie kwotę 8750 zł. Brzmi i wygląda korzystniej, prawda?

Nie jest jednak do końca tak kolorowo, gdyż pieniądze przeznaczone na dofinansowania zwykle dostępne są w określonym okresie roku kalendarzowego. Najprościej rzecz ujmując w większości miast i powiatów, po połowie roku nie ma już co liczyć na jakiekolwiek środki. Choć, jak zawsze, zdarzają się wyjątki. Co w takim razie w sytuacji, gdy chcesz starać się o dofinansowanie późną jesienią? Złóż wniosek dla właściwego dla Twojego miejsca zamieszkania urzędu i czekaj na odpowiedź, bo zawsze jest jakaś nadzieja na przyznanie dofinansowania. Niewykluczone jednak, że będziesz musiał poczekać na pieniądze do następnego roku… I ten scenariusz jest niestety bardzo powszechny.

Drugim problemem jest wysokość samego dofinansowania. Wciąż niewiele jest miast i powiatów gdzie można liczyć na 150%. Zdecydowanie częściej mowa jest o 100%. Są też czarne miejsca na mapie Polski, gdzie pacjenci otrzymują jedynie 75% czy nawet 50% maksymalnej kwoty. I na ten fakt niestety nic nie możemy poradzić. Jeśli zaś chodzi o częstotliwość korzystania z ww. pomocy to, podobnie jak w przypadku refundacji NFZ, można korzystać z tych środków raz na 3 lata.

Program Aktywny Samorząd – środki PFRON

Odrębną sprawą są pieniądze PFRON (Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), którymi również dysponują PCPR-y, MOPS-y i GOPS-y. Od kilku lat są one wyodrębniane w ramach Programu Aktywny Samorząd. Mimo, że wnioski o uczestnictwo w Programie przyjmują te same instytucje dofinansowujące refundację NFZ, to nie wolno ich łączyć. Tak więc jeśli chcesz skorzystać z refundacji NFZ i dofinansowania PCPR, to nie możesz starać się również o dofinansowanie z PFRON (czyli w ramach Programu Aktywny Samorząd). Tak przynajmniej było do tej pory. Najlepiej przed złożeniem wniosku upewnij się we właściwym urzędzie jak sytuacja wygląda w tym roku.

Na pewno jednak do dofinansowania z PFRON możesz dołączyć refundację NFZ.

Liczbowo wygląda to w ten sposób:

– proteza podudzia 14 000 zł dofinansowanie PFRON + 3500 zł NFZ

– proteza uda 20 000 zł dofinansowanie PFRON + 5500 zł NFZ.

Jak widzisz finansowanie jest dużo korzystniejsze niż opcja NFZ + PCPR (lub MOPS lub GOPS) – mimo, że – UWAGA – wymaga 10% wkładu własnego.

Wiąże się z tym też więcej obostrzeń i kilka kluczowych wymagać dotyczących tzw. uczestnika programu.

Główne wymagania Programu Aktywny Samorząd:

– bycie osobą pełnoletnią,

– posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności,

– bycie w wieku aktywności zawodowej lub, w przypadku przekroczenia wieku emerytalnego, bycie aktywnym zawodowo (liczy się też prowadzenie działalności gospodarczej lub rolniczej),

– brak orzeczonej w ZUS całkowitej niezdolności do pracy (częściowa może być!),

– posiadanie dwóch kontrofert cenowych na protezę, którą chcesz wykonać, z dwóch różnych firm,

– wykazanie w uzasadnieniu wniosku potrzeby używania protezy, w której – cytuję realizatora programu – „zastosowano nowoczesne rozwiązania techniczne”.

Protezy z elektroniką też od PFRON!

Od tego roku PFRON w wyjątkowych przypadkach dopuszcza też możliwość uzyskania dofinansowania na – cytuję – „protezy z elementami sterowanymi cyfrowo”. Są to więc takie, które z pewnością kosztują więcej niż 14 000 czy 20 000 zł. Wygląda na to, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby starać się o dofinansowanie do protezy kosztującej np. 90 000 zł.

Nawet na oficjalnej stronie SOW (System Obsługi Wsparcia Programu – www.portal-sow.pfron.org.pl) widnieje informacja, że wystarczy, że w uzasadnieniu wniosku opiszesz, co chcesz kupić i dlaczego. Warto więc włożyć trochę wysiłku w pełne, trzymające się całości uzasadnienie, co do którego ekspert PFRON nie będzie miał wątpliwości. Jesteś bardzo aktywny, trenujesz na siłowni, pracujesz i musisz wiele godzin spędzać w pozycji stojącej? Masz małe dzieci, którym musisz dotrzymać kroku, mieszkasz z kimś obłożnie chorym, kto wymaga nieustannej opieki, jesteś jedynym żywicielem rodziny? A może po prostu masz jakieś pasje wymagające zaawansowanej protezy? Rower, bieganie, chodzenie po górach? Możliwości jest wiele. To są jedynie moje pierwsze skojarzenia aktywności wymagających komfortowej protezy. Pamiętaj proszę, że wymagający użytkownicy protez to nie tylko sportowcy! Kobieta zajmująca się domem i małym dzieckiem wkłada niejednokrotnie więcej wysiłku w codzienny „trening” niż niejeden zapalony sportowiec. Podobnie pracownik budowy czy listonosz, który musi być wiele godzin na nogach 😉

Jak często?

Jeśli chodzi o częstotliwość korzystania z Programu, to dotychczas był on jednaki z refundacją NFZ, czy dofinansowaniem PCPR, a więc wynosił 3 lata. Teraz doszukałam się informacji, że o udział w programie można ubiegać się po upływie okresu gwarancji udzielonego na zakupioną protezę. A jak wiemy jest to zwykle mniej niż 3 lata. Przykładowo na większość stóp i kolan 2 lata, na liner’y 0,5 roku itd. Sama jestem ciekawa jak PFRON w praktyce podchodzi do tej kwestii.

Wnioski rok rocznie przyjmowane są od początku kwietnia do końca sierpnia. Możesz więc jeszcze w tym roku starać się o takie dofinansowanie! Spiesz się, bo czas ucieka! Pamiętaj także, że obecnie jest to możliwe także przez Internet! 🙂

Masz jakieś ciekawe doświadczenia związane z Programem Aktywny Samorząd? Koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu lub osobnej wiadomości!

Przekonania i mity

Krzywdzące slogany zasłyszane w szpitalnej sali, od mało zorientowanej w temacie sąsiadki czy dostrzeżone w wieczornym wydaniu wiadomości. Mimo tego, że żyjemy w XXI wieku, który wręcz pęka w szwach od nadmiaru informacji, wciąż nie brak w protetyce źródeł błędnych, przekłamujących rzeczywistość czy wręcz celowo wprowadzających w błąd. Głównie niestety odnośnie jakości i ceny protez.

Wspomniałam już o tym we wstępie. Proteza dobra nie musi być droga, a droga nie zawsze jest dobra. Niektórym jednak będzie wygodnie utrzymywać, że musi być zawsze dotkliwie dla portfela użytkownika, zawsze niedostępnie i zawsze pod górkę. A jak dobre protezy to tylko „na Zachodzie” lub w Stanach, a „te i tamte” to tylko dla najbogatszych. Głowa pęka od takich bzdur…

*Mi również wiele lat temu powiedziano, że będę chodzić i funkcjonować normalnie, gdy kupię protezę za kwotę rzędu 300 000 zł. Nie, nie pomyliłam się. Mojemu bardzo źle zorientowanemu rozmówcy – w osobie lekarza z personelu szpitala, w którym mnie operowano – nie chodziło o 30 tys., ale o 300 tys. Być może pan doktor rzucił taką kwotą nieumyślnie. Niemniej jednak zakodował mi w głowie błędne przekonanie, że jeśli (na tamte czasy – rok 2010) Fundusz oferuje mi 600 zł na protezę tymczasową, to musi to być jakaś drewniana noga i najpewniej już nigdy nie będę żyć normalnie….

Jak jest naprawdę 

Na szczęście szybko zweryfikowałam to przekonanie. I jak się okazało, ani moja pierwsza proteza nie była jakoś szczególnie drewniana, ani dziś, po 10 latach od amputacji, przy najnowocześniejszych rozwiązaniach protetycznych W PROTEZIE PODUDZIA nie potrzebuję mieć 300 000 zł. Mało tego, na dobrą, uniwersalną protezę podudzia, dla zwykłych codziennych aktywności wystarczy średnio… 15-20 razy niższa kwota. A taką można uzyskać z NFZ i MOPS-u czy z Aktywnego samorządu. Owszem, większa aktywność, lepsza dynamika, szczególne uwarunkowania fizyczne kikuta, niestandardowe potrzeby użytkownika, dodatkowe liner’y, kapy, podzespoły wodoodporne itd. zwiększają cenę przeciętnego zaopatrzenia.

*To tak, jak w przypadku bogatszej wersji wyposażenia samochodu. Uwierz mi proszę, że dziś wolałabym mieć uboższą wersję Mercedesa, niż najeżoną dodatkami Dacię. To samo tyczy się protez.

Wydatki ważne i ważniejsze

Moim zdaniem, jednak warto zainwestować na początku w lepsze konstrukcyjnie rozwiązania, niż poprzestać na leciwych lub typowo niskobudżetowych „chińskich” technologiach i podzespołach. Często protezy je wykorzystujące w celu podniesienia ceny są finalnie uzbrojone w zbędne, dodatkowo płatne „dodatki”. Modne są również warianty typu „tak jeszcze nikt w Polsce nie robi”. Są to np.: pokrycia kosmetyczne, wariacje na temat tworzyw z którego wykonana jest stopa czy lej („zwykłe” włókno węglowe jest w zupełności wystarczające), liner’y posiadające ponadprzeciętne właściwości, czy zbędne i zwiększające wagę protezy cover’y drukowane w technologii druku 3D.

Innymi słowy: dziś wiem, że kilka moich wydatków protetycznych poczyniłam bez zastanowienia. Np. ze stopy na przesadnie wysoki obcas w trosce o komfort mojej drugiej zdrowej nogi w ogóle nie korzystam. Natomiast lejek z nadrukowanym komiksowym wręcz wzorem jest schowany głęboko w szafie. Dobrze więc przemyśl swoje protezowe zakupy. Jeśli dysponujesz dodatkowymi środkami, to lepiej dołóż je do lepszej stopy czy kolana lub lepszego systemu zawieszenia jak np. na podciśnienie bierne lub aktywne. („Lepszość” jest tutaj względna. Po moim wieloletnim doświadczeniu z protezami na zamki z pinem uważam, że mogę sobie pozwolić na takie stwierdzenie. Wcale nie musisz się ze mną zgadzać 😉 )

*Wachlarz możliwości i cen jest w tym wypadku bardzo zróżnicowany. Począwszy od najprostszych i najtańszych rozwiązań na wentyl, przez systemy bazujące na specjalnych magnesach, aż po zastosowanie pomp. Jeśli nie przekonuje Cię technologiczna wyższość takich rozwiązań nad rozwiązaniami bazującymi na mechanicznym zamku, to zwróć proszę uwagę na te zdjęcia. Faktem jest także to, że rozwiązania na podciśnienie są po prostu nowocześniejsze. Przyznasz, że z jakiegoś względu większość z nas chętniej korzysta obecnie ze smartfona niż z telefonu i komputera stacjonarnego. Trzeba iść z duchem czasu! ?.

Podsumowanie

Jak widzisz ostatecznie możliwości finansowania protez i ich realne ceny nie są aż takie złe, jak mogłoby się początkowo wydawać. Pamiętaj proszę, aby przy wyborze pracowni, a co za tym idzie ostatecznego protetycznego rozwiązania nie kierować się modą czy emocjami. Po pierwsze przemyśl wszystko na spokojnie, zaplanuj. Po drugie odwiedź kilka miejsc, zorientuj się jak dana firma podchodzi do kwestii finansowania, poproś o przygotowanie kilku wycen. Wybieraj dobre części protetyczne, które gwarantują trwałość i bezpieczeństwo. Nie daj się skusić tanim chińskim produktom. Tutaj chodzi o Twój komfort NA KILKA LAT, a do komfortu warto nieraz trochę dopłacić. Przed dokonaniem ostatecznego wyboru testuj te części i rozwiązania, które możesz przetestować – zawsze pytaj o to swego protetyka. W ostateczności skontaktuj się z kimś, kto korzysta z danej stopy czy kolana i będzie mógł powiedzieć Ci coś więcej na ich temat. Musisz przecież wiedzieć, za co masz docelowo zapłacić.

Życzę Ci samych dobrych wyborów!

Dasz radę!

Pa!

 

Pozostałe

Proteza do wody

Nowy wymiar protetyki

  1. andrzej.sekscinski@wp.pl 15 sierpnia, 2020 o 1:02 pm Odpowiedz

    Zgadzam się z tym co napisałaś .Jest jeden błąd w Aktywnym Samorządzie całkowicie niezdolna do pracy osoba może ubiegać się o środki jestem tego przykładem . Pozdrawiam.Andrzej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

szukaj na blogu

Menu

  • Strona główna
  • O mnie
  • O blogu
  • Tematy
    • Proteza
    • Rehabilitacja
    • Dokumenty
    • Funkcjonowanie
    • Autobiografia
    • Pozostałe
  • Kontakt

Tematy

  • Dokumenty (1)
  • Funkcjonowanie (2)
  • Pozostałe (3)
  • Proteza (8)
  • Rehabilitacja (5)

Tagi

bandażowanie bk budowa protezy dofinansowanie dokumenty firma ortopedyczna fizjoterapia formowanie funkcjonowanie hartowanie karta parkingowa kikut lej MOPS NFZ PCPR podciśnienie podudzie proteza modularna proteza nogi prowadzenie auta przygotowanie refundacja rehabilitacja rodzaj protezy uprawnienia kierowcy zawieszenie ćwiczenia
Dumnie wspierane przez WordPressa | Motyw: Neblue by NEThemes.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.Zgoda